Ostpolitik i Euromajdan - Niemcy wobec Ukrainy

Relacje Niemiec z Ukrainą uległy bezprecedensowej intensyfikacji po Rewolucji Godności. Berlin stał się najważniejszym partnerem Kijowa. Jednak, dalsze zacieśnianie współpracy Niemiec z Ukrainą będzie zależeć od sukcesu transformacji ukraińskiej, przełamania negatywnych stereotypów Niemców wobec Ukrainy oraz podwyższenia niskiego poziomu wiedzy na jej temat w niemieckim społeczeństwie.


Agresja Rosji wobec Ukrainy związana z Rewolucją Godności spowodowała wyraźne pogorszenie relacji niemiecko-rosyjskich oraz w efekcie zbliżenie Berlina z Kijowem. Niemcy odegrały bardzo ważną rolę jako adwokat nałożenia bardziej restrykcyjnych sankcji UE na Rosję oraz udzieliły Kijowowi znacznego wsparcia finansowego oraz politycznego na arenie międzynarodowej. Z drugiej strony Niemcy sprzeciwiły się dostarczeniu Ukrainie broni śmiercionośnej przez NATO. Co więcej Berlin pełni ambiwalentną funkcję głównego pośrednika w negocjacjach pokojowych między Moskwą i Kijowem (proces Miński). Wielu ekspertów uważa, że Berlin w trakcie negocjacji zgodził się na zbyt duże ustępstwa wobec strony rosyjskiej i obecnie wywiera zbyt dużą presję na stronę ukraińską, aby wypełniła jednostronnie swoje zobowiązania. Kluczowa rola Niemiec jako mediatora między Rosją i Ukrainą w połączeniu z znaczeniem Niemiec dla gospodarki ukraińskiej sprawiła, że Berlin stał się najważniejszym partnerem Kijowa na arenie międzynarodowej. Najlepszym dowodem potwierdzającym ten fakt jest bezprecedensowa od 1991 r. duża częstotliwość wizyt dyplomatycznych na najwyższym poziomie. Na przykład prezydent Ukrainy Petro Poroszenko od objęcia urzędu w połowie 2014 r. odwiedził Niemcy sześciokrotnie. Dla porównania w tym samym czasie prezydent Poroszenko odwiedził czterokrotnie Polskę. Z powodu różnic potencjałów między Niemcami i Ukrainą intensywność wizyt najwyższych rangą polityką niemieckich w Kijowie jest mniejsza, choć także doszło do ich znaczącego wzrostu w porównaniu z okresem przed Euromajdanem.

Dziedzictwo historii - terra incognita

Pomimo tej zdecydowanej intensyfikacji relacji niemiecko-ukraińskich, Niemcy nadal nie są wystarczająco przygotowane do odgrywania roli głównego partnera Ukrainy w Europie. Znajomość Ukrainy na poziomie elit i społeczeństwa niemieckiego pozostaje na niezadowalającym poziomie. To zjawisko potwierdza ograniczona liczba publikacji naukowych poświęconych Ukrainie (znacznie mniejsza niż np. na temat Bałkanów) oraz niemal zupełna nieobecność kursów języka ukraińskiego na niemieckich uczelniach wyższych. Podstawowym problemem Niemiec jest ograniczona wiedza na temat dziedzictwa historycznego złożonych relacji niemiecko-ukraińskich. A przecież Niemcy należą do niewielkiej grupy kilku narodów, które miały wielki pozytywny i negatywny wpływ na dzieje Ukrainy. Niestety w przypadku dużej części społeczeństwa niemieckiego Ukraina pozostaje na mapie mentalnej częścią szeroko rozumianej Europy Wschodniej utożsamianej z Rosją.

Historia relacji ukraińsko-niemieckich rozpoczyna się w X w. wraz z próbą chrystianizacji Rusi Kijowskiej w obrządku łacińskim podjętej przez niemieckich misjonarzy. W XIII-XIV w. pojawili się na ziemiach zachodniej Ukrainy w okresie największej potęgi Rusi Halickiej pierwsi niemieccy osadnicy. Ich stały napływ trwał przez kolejne wieki aż do początku XX wieku. Ich ostatnia fala nastąpiła w XIX w. Wielu z nich uległo polonizacji, rusyfikacji lub w mniejszym stopniu rutenizacji. W efekcie niemieckie korzenie mieli niektórzy wybitni Ukraińcy np. Ivan Franko- jeden z największych pisarzy ukraińskich. Na początku XX wieku Niemcy stanowili ponad 2% mieszkańców dzisiejszej Ukrainy. Najliczniejsza społeczność niemiecka żyła na Bukownie (około 10% mieszkańców). Nie przypadkiem w Czerniowcach stolicy Bukowiny powstał w 1875 r. najdalej na wschód wysunięty uniwersytet niemiecki. W niektórych regionach (Wołyń, Krym, wybrzeże Morza Czarnego) udział ludności niemieckiej w ramach populacji przekraczał 5%. Na początku XX wieku udział procentowy Niemców w ramach populacji Ukrainy był trzykrotnie większy niż w przypadku Rosji. Niemieccy osadnicy odegrali olbrzymią rolę w rozwoju cywilizacyjnym kraju (miasta, rolnictwo). Nie przypadkiem to właśnie w Kijowie stoi jedyny na świecie pomnik prawa magdeburskiego. Pozostałością oddziaływania niemieckiej kultury są wspaniałe dzieła ukraińskiego baroku i rokoko zaprojektowane przez niemieckich architektów (Bernard Merettiner, Jan Gottfried Hoffman). Szczególnie silnie oddziaływała kultura niemiecka na Ukraińców mieszkających w monarchii habsburskiej (Galicja, Ruś Zakarpacka, Bukowina). W efekcie wielu wybitnych Ukraińców studiowało na niemieckich uniwersytetach i/lub pisało w tym języku (min. Ivan Franko, Jurij Fedkowycz, Ivan Snihursky, Jozef Lewicky). Nie przypadkiem ten ostatni wydał pierwszą gramatykę ukraińską właśnie w języku niemieckim. Z drugiej strony związki Niemców z Ukrainą miały w XIX w. istotny wpływ na rozwój literatury niemieckiej, do której weszły motywy ukraińskie. Wystarczy przywołać wybitnych pisarzy Leopolda von Sacher Masocha (od którego nazwiska pochodzi termin masochizm i który uważał się za Ukraińca) i Josepha Rotha.

Na początku XX wieku Ukraina zajęła centralne miejsce w niemieckiej myśli geopolitycznej. Niemieccy myśliciele Paul Rohrbach i Theodor Schiemann postrzegali powstanie niepodległej Ukrainy, która miała znaleźć się w niemieckiej strefie wpływów jako podstawowy warunek uzyskania przez cesarskie Niemcy pozycji światowego mocarstwa. W efekcie w 1918 Niemcy odegrali kluczową rolę w powstaniu pierwszego nowoczesnego państwa narodowego Ukraińców- Ukraińskiej Republiki Ludowej. W tym samym czasie wielu niemieckich oficerów armii Austro-Węgier zaangażowała się w walkę o niepodległość Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej (Galicja Wschodnia). Logiczną konsekwencją tych tendencji był fakt, że w okresie międzywojennym Niemcy stały się głównym patronem ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego oraz schronieniem dla ukraińskiej emigracji politycznej (np. Stepan Bandera). Ten sojusz rozpadł się po agresji niemieckiej na ZSRR, kiedy okazało się, że Ukraina nadal zajmuje centralne miejsce w polityce wschodniej nazistowskich Niemiec, lecz wyłącznie jako kolonia zamieszkana przez podludzi-niewolników, a nie- o czym marzyli ukraińscy nacjonaliści- niepodległe państwo w Europie zdominowanej przez Niemcy. Bardzo istotną rolę w opracowaniu nazistowskiej Ostpolitik odegrał ukraiński Niemiec Georg Leibbrandt. Nazistowski sen o Lebensraumie stał się podczas II wojny dla Ukrainy przerażającym koszmarem. W wyniku niemieckiej agresji i okrutnej okupacji życie straciło ponad pięć milionów mieszkańców Ukrainy, w większości Ukraińców. Straty ukraińskiej ludności cywilnej- ze względu na znacznie dłuższy okres okupacji- stanowiły ponad połowę wszystkich ofiar cywilnych w ZSRR. Były one znacznie większe niż rosyjskie. Jednak, we współczesnej niemieckiej narracji o II wojnie światowej świadomość tego faktu jest bardzo ograniczona, gdyż straty ukraińskie są postrzegane jako część ofiar sowieckich przeważnie utożsamianych z Rosjanami.

Społeczeństwa - daleko, choć blisko

Wielkim wyzwaniem dla budowy strategicznego partnerstwa między Niemcami i Ukrainą jest asymetryczny stosunek i poziom wiedzy między oboma społeczeństwami. Ukraińcy darzą Niemcy dużą sympatią i szacunkiem. Natomiast Niemcy słabo znają Ukrainę i odczuwają wobec niej brak zaufania. Poziom zaufania Niemców do Ukrainy jest na bardzo niskim poziomie. W badaniu z kwietnia 2016 r.”DeutschlandTREND” prowadzonym regularnie przez ośrodek Infratest dla telewizji ARD aż 70% Niemców zadeklarowało brak zaufania do Ukrainy, zaś mniej niż 25%. Niemal identyczny wynik przyniosło to badanie przeprowadzone w kwietniu 2015 r. Obecnie nawet Rosja jest obdarzana nieznacznie większym zaufaniem niż Ukraina. Ten negatywny stosunek Niemców do Ukrainy można tłumaczyć przede wszystkim problemami ekonomicznymi i politycznymi kraju (wysoki poziom korupcji, kryzys ekonomiczny) oraz brakiem wiedzy na jej temat. Drugą przyczyną jest istnienie w ramach społeczeństwa niemieckiego mniejszości sympatyzującej z Rosją i odczuwającej niechęć wobec Ukrainy. W przypadku Ukrainy Niemcy po Polsce i Litwie są najbardziej lubianym państwem z UE. Według badań ukraińskiego Instytutu Rating przeprowadzonych w maju 2016 r. sympatię do Niemiec zadeklarowało 40 % badanych Ukraińców, zaś jedynie 7% było przeciwnego zdania. Ponad połowa miała do Niemiec stosunek neutralny. W innym badaniu przeprowadzonym przez ten instytut blisko 60 % wyraziło pozytywną opinię o kanclerz Merkel, zaś mniej niż 25% negatywną. Merkel była politykiem zachodnim cieszącym się największą sympatią Ukraińców.

Przezwyciężenie negatywnych stereotypów Niemców wobec Ukrainy utrudnia fakt, że kontakty między Niemcami i Ukraińcami są ograniczone. Według ukraińskiego urzędu statystycznego w 2015 r. na Ukrainę przyjechało niespełna 155 tys. Niemców. Natomiast Niemcy odwiedziło mniej niż 300 tys. Ukraińców. W obu przypadkach była to niewielka część ruchu turystycznego. Dla porównania granica polsko-ukraińska została przekroczona przez Ukraińców w 2015 r. 9,5 miliona razy, zaś Ukrainę Polacy odwiedzili ponad 1,1 miliona razy. Polska jest także zdecydowanie bardziej popularnym kierunkiem wyjazdu na studia niż Niemcy. W Polsce studiuje blisko pięć razy mniej ukraińskich studentów niż w Niemczech, choć są one trzecim po Polsce i Rosji najbardziej popularnym kierunkiem wyjazdów zagranicę studentów ukraińskich.

Diaspora wywodząca się z Ukrainy mieszkająca w Niemczech liczy obecnie około 250 tys. osób. Większość z nich ma korzenie żydowskie i rosyjskie. Liczebność diaspory wywodzącej się z Ukrainy jest mniejsza niż diaspor z krajów Bałkanów Zachodnich, które mają znacznie mniej mieszkańców. Jest ona także ponad 4,5-krotnie mniejsza niż wspólnota wywodząca się z Rosji (przede wszystkim rosyjskojęzyczni Niemcy). W efekcie diaspora ukraińska w Niemczech nie może odgrywać takiej roli jako pośrednik między oboma społeczeństwami jak diaspory bałkańskie czy rosyjskojęzyczni Niemcy z byłego ZSRR.

Gospodarka – niewykorzystany potencjał

Niemcy są najważniejszym partnerem ekonomicznym Ukrainy z UE i obok Rosji posiadają największe wpływy ekonomiczne nad Dnieprem. Jednak, ze względu na wojnę znaczenie Rosji w gospodarce ukraińskiej szybko się zmniejsza natomiast Niemiec umacnia się z powodu zwrotu Ukrainy w stronę UE. Kilka lat temu udział Rosji w bilansie handlowym Ukrainy był kilkakrotnie większy niż Niemiec, natomiast obecnie jest nieznacznie większy.

Do 1 kwietnia 2015 r. skumulowane bezpośrednie inwestycje niemieckie na Ukrainie wynosiły blisko 5,5 mld USD. Stanowiły one blisko 13% wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych, co dało Niemcom trzecie miejsce tuż za Holandią. W praktyce niemieckie inwestycje są większe od holenderskich, gdyż znaczna część tych ostatnich stanowi kapitał krajów trzecich jedynie zarejestrowany w Holandii. Niemieckie bezpośrednie inwestycje zmniejszyły się o ponad 800 mln USD od 2013 r., jednak ich udział wzrósł o 2%. Warto przypomnieć, że najważniejszym inwestorem na Ukrainie jest Cypr (jedna czwarta wszystkich inwestycji). Jednak, są to inwestycje innych krajów oraz firm ukraińskich jedynie zarejestrowane na Cyprze.

Niemcy są trzecim najważniejszym partnerem handlowym Ukrainy (handel towarowy). Ich udział wynosi obecnie 8% i jest nieznacznie mniejszy niż wyprzedzających je Rosji i Chin. Udział Niemiec wzrósł o 1,5% w porównaniu z 2013 r. Niemcy są też dość ważnym partnerem Ukrainy w przypadku handlu usługami, który stanowi istotną część ukraińskiego PKB (17% w 2015 r.) Udział Niemiec w ukraińskim handlu usługami wynosi 3,5% w tym 5% w eksporcie. W efekcie Niemcy są szóstym najważniejszym partnerem w handlu usługami Ukrainy niemal na równi z Cyprem.

Niemcy są także dość ważnym źródłem prywatnych przekazów finansowych dla Ukrainy (5% PKB kraju). Stanowią one ponad 6% wszystkich przekazów, co daje Niemcom trzecie miejsce. Niemcy są także istotnym donorem pomocy rozwojowej. W 2014 r. Ukraina otrzymała od Niemiec 145 mln USD pomocy rozwojowej (10% całej pomocy otrzymanej przez Ukrainę), co dało Niemcom czwarte miejsce po instytucjach unijnych, Kanadzie i USA. Z drugiej strony pomimo Rewolucji Godności pomoc rozwojowa przeznaczona przez Niemcy dla Ukrainy nie wzrosła radykalnie i pozostają na kilkakrotnie niższym poziomie niż pomoc niemiecka dla Maroka (475 mln USD w 2014 r.), którego gospodarka jest nieznacznie większa od ukraińskiej.

Głęboki kryzys ekonomiczny spowodował, że znaczenie Ukrainy w bilansie handlowym Niemiec (towary) wyraźnie osłabło. Według danych niemieckiego urzędu statystycznego w pierwszym kwartale 2016 r. Ukraina zajęła 47 miejsce w bilansie handlowym Niemiec. Jej udział był bardzo ograniczony (0.2% całego handlu). Niemiecko-ukraińskie relacje handlowe są poniżej potencjału. Na przykład znacznie większy jest udział Bułgarii, której gospodarka jest dwa razy mniejsza od ukraińskiej i dzieli ją znacznie większy dystans geograficzny od Niemiec.

Ukraina jest po Rosji najważniejszym partnerem handlowym Niemiec w krajach byłego ZSRR. Rosyjska gospodarka jest większa od ukraińskiej 15 razy nominalnie oraz dziesięć razy mierzona parytetem siły nabywczej. Z drugiej strony proporcjonalnie do rozmiarów gospodarek Rosji i Ukrainy związki ekonomiczne niemiecko-ukraińskie są bardziej rozwinięte niż między Niemcami i Rosją. Rosyjsko-niemiecka wymiana handlowa jest ponad osiem razy większa niż ukraińsko-niemiecka, choć ta różnica zmniejszyła się istotnie. (W 2012 r. wynosiła 1:11). Natomiast bezpośrednie inwestycje niemieckie na Ukrainie są ponad trzykrotnie mniejsze niż niemieckie inwestycje w Rosji.

Konkluzje i prognoza

Przyszłość relacji niemiecko-ukraińskich zależy w bardzo dużym stopniu od kondycji społecznej, politycznej i ekonomicznej Ukrainy. Ukraina ze względu na swój znacznie mniejszy potencjał ekonomiczny, demograficzny i militarny nie ma szans, aby w niemieckiej polityce zagranicznej zająć takie miejsce jakie przypada Rosji. Jednak, postęp transformacji ekonomicznej, społecznej i politycznej Ukrainy przy równoczesnej stagnacji gospodarczej coraz bardziej autorytarnej i neo-imperialnej Rosji może pozwolić Kijowowi zbudować z Niemcami trwałe strategiczne partnerstwo. Temu scenariuszowi będzie sprzyjać prawdopodobne pogorszenie relacji polsko-ukraińskich i polsko-niemieckich wynikające z polityki zagranicznej i historycznej rządu polskiego. W efekcie Niemcy umocnią się na pozycji najważniejszego partnera Kijowie w UE. Charakter relacji niemiecko-ukraińskich będzie także zależał od poszerzenia wiedzy na temat Ukrainy i dziedzictwa historycznego związków między oboma narodami w ramach społeczeństwa niemieckiego. Ukraina- sama- wydaje się zbyt słaba, żeby podołać temu wyznaniu, dlatego bardzo wiele będzie zależało od aktywności pro-ukraińskich środowisk w Niemczech. Nawet przy ustanowieniu strategicznego partnerstwa Niemiec i Ukrainy, relacje niemiecko-ukraińskie będą kształtowane przez założenie Berlina o konieczności uwzględnienia w pewnym stopniu stanowiska Rosji we własnej polityce wobec Kijowa.

 
Adam Balcer

 

© 2016 Fundacja "Krzyżowa" dla Porozumienia Europejskiego.